Fotograf ślubny i kamerzysta - przyjaciel Pary Młodej, wpis pt. wiem to z autopsji!

Przez całą moją działalność w branży ślubnej powtarzałem, że Para Młoda musi mieć w swoim usługodawcy ślubnym (fotograf ślubny i kamerzysta weselny) przyjaciela i wsparcie. Od momentu mojego własnego ślubu i wesela, kilka dni temu, sprawdziłem tą teorię w praktyce. I daje słowo honoru – nie kłamałem:)

Facet nie stresuje się ślubem. Nieprawda!

Nasz ślub i wesele odbyły się w Łodzi i były bardzo kameralne. Jednak zadbaliśmy o wybór dobrego fotografa ślubnego. Ja, jak to ja, do tematu ślubu i wesela podszedłem bardzo pragmatycznie i „na chłodno”. Natomiast Gosia, moja wspaniała Panna Młoda, włożyła w ten dzień więcej emocji 😉 Finalnie jednak okazało się, że jest jeden moment w tym dniu, którym się… bardzo stresuje! 

First look – zaczynam panikować, na szczęście jest fotograf ślubny.

Przygotowania przed ślubem minęły szybko i „bezboleśnie”. Następny etap – plenerowa sesja fotograficzna poprzedzona tzw. „first look’iem”. I zaczynam „panikować” 🙂 Zazwyczaj, robiąc zdjęcia na ślubie, nie jestem w stanie „wejść w buty” Pana Młodego i Panny Młodej. Oczywiście staram się być blisko i w odpowiednim momencie odkręcić „zaworek ciśnienia”, np. rzucając jakimś żartem, albo anegdotką. Widzę Ich emocje, stres i nerwy, ale to jednak nie „moje emocje”. Mimo, że je rozumiem i jestem dla nich oparciem. 

Jednak 23 dnia kwietnia 2022 roku, to ja stałem z bukietem kwiatów, oczekując mojej przyszłej żony:) No i zaczęło się. A ja jak się denerwuje, to zaczyna się u mnie „słowotok”. A że nasz duet fotografów ślubnych był jedynymi osobami w okolicy… No i „sto pytań do”. Jak długo fotografują. Co tam za sprzęt macie, a pokaż. A to, a tamto… Współczuję im, bo musieli czuć się, jakbym ich prześwietlał albo egzaminował. A ja po prostu znalazłem w nich „ofiary”, które musiały przyjąć trochę moich emocji. I spisali się na medal! Brawo piophotography!

 

Fotograf ślubny i kamerzysta weselny – dobrze, że jesteście!

Szybko zrozumiałem, jak wiele znaczy dla Pary Młodej, obecność fotografa i kamerzysty ślubnego, który nie tylko „schowa się za krzakiem” i złapie kilka ładnych kadrów. OK, ja też lubię styl pracy „Ninja”, ale wiem, że są momenty w których trzeba być „pod ręką”. Właśnie po to, aby np. wysłuchać stu pytań takiego Arka, który w ten sposób rozładowuje stres.  Ktoś powie, ale są przecież świadek i świadkowa. No są, ale są też zajęci współorganizacją uroczystości! Rzadko kiedy są od A do Z przy Parze Młodej. OK, pomogą przy przygotowaniach, ale często, zanim wesele się rozrusza na dobre, na „pierwszej linii strzału” jest… fotograf ślubny albo kamerzysta weselny!

Będę Twoim przyjacielem w tym wyjątkowym dniu!

Całą „karierę” w branży ślubnej powtarzałem o dobrym kontakcie z usługodawcą ślubnym. W ofercie krzyczę do Was – WAŻNE JEST TO, Z KIM STWORZYCIE ŚLUBNA HISTORIĘ. Dlatego zawsze zapraszam Was na spotkanie przed podpisaniem umowy. Żeby się poznać i złapać flow! Niekiedy spotkać się przed ślubem nie udaje (załatwiamy sprawy mailowo i telefonicznie), więc proponuje połączenie wideo, żeby zobaczyć Wasze roześmiane buzie:) 

I gwarantuje Wam, przyjmę na klatę Wasze całe emocje tego dnia! Jak będzie trzeba, będziemy razem krzyczeć ze złości i płakać ze wzruszenia. Bo dziś dokumentnie wiem, jak jest to ważne! 

Fotograf ślubny | Kamerzysta weselny | 2022 | 2023 | Fotografia ślubna Poznań | Film weselny | 

Fotograf ślubny i kamerzysta weselny Poznań film ślubny
foto we wpisie: piophotography